![]() |
![]() |
|
|
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|
||
|
|
||
![]() |
|
||
| akupunktura Chciałbym szczerze polecić lekarza medycyny tybetańskiej, akupunkturzystę Farida Serazetdinowa. www.akupunktura-poznan.pl |
|
||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
||
![]() |
|
Dochodząc do harmoniiTekst : Iwona Berg, Foto : Rafał Pozorski Artykuł ukazał się drukiem w "CITY Magazine", w numerze z lutego 2002. Chińczykom zawdzięczamy odkrycie nie tylko papieru i herbaty. Od wieków w centrum ich zainteresowań były także metody zachowania zdrowia i sprawności psychofizycznej. Akupunktura, ziołolecznictwo, dietetyka, masaż leczniczy czy ćwiczenia oddechowe to elementy systemu zwanego Tradycyjną Medycyną Chińską. Do nich należą też formy świadomego ruchu, znane jako chi kung i tai chi, które pozwalają osiągnąć głęboki poziom relaksu ciała i spokoju umysłu. U progu wtajemniczeniaChi kung jest systemem ćwiczeń praktykowanym przez Chińczyków od kilku tysięcy lat, by zachować zdrowie oraz wyrobić siłę mięśni. Formy ruchowe chi kung zaczerpnięte zostały z obserwacji świata zwierząt i zjawisk otaczających człowieka. Łączą one łągodny ruch ciała lub pozycje statyczne z koncentracją umysłu i oddychaniem. Słowo "kung" oznacza pracę, natomiast "chi" energię wewnątrz ciałą, a więc "chi kung" to praca nad wewnętrzną energią, w celu zwiększenia zasobów energii i odpowiedniego nią sterowania. Chi kung opiera się na teorii Yin-Yang, dwóch przeciwstawnych, uzupełniających się sił, powodujących zmiany w środowisku naturalnym i wpływających także na człowieka. Interakcje między nimi decydują o jakości wszelkich zjawisk, dlatego istotne jest utrzymywanie między nimi dynamicznej równowagi. W drodze do chi kungPierwszym etapem fascynacji Jacka Wasielewskiego wschodnimi formami ruchu było aikido. Po kilku latach treningu osiągnął drugi stopień mistrzowski. Po zakończeniu studiów na Akademi Wychowania Fizycznego, poznał orientalne ćwiczenia ruchowe a w 1996 roku zapisał się do jednej ze szkół chu kung "6 tajemnych słów". Dzięku temu trafił na organizowaną w Szwecji europejską konferencję poświęconą chi kung. Poznał tam nieżyjącego już prof. Garnuszewskiego, popularyzatora akupunktury w Polsce, oraz ucznia dra Chen Yong Fa, spadkobiercy stylu chi kung Luohan - Gaspara Garcię. Przystosowane do bojuZ chi kung czerpią także chińskie sztuki walki, z których największą popularnością cieszy się tai chi chuan. Opiera się ona na filozofii Yin-Yang, a za twórcę uważa się Chang San-Fenga (ok. 1101 r.). Tai chi charakteryzują miękkie, zrelaksowane ruchy, przypominające bardziej taniec niż styl bojowy i prawdopodobnie dlatego przez ostatnie pięćdziesiąt lat tai chi wykorzystywane było przeważnie dla celów zdrowotnych. Tai chi ma wiele wspólnego z chi kung - zmierzają do osiągnięcia harmonii i wykorzystują medytację w ruchu, elementy ruchów walki wykonywane są w wolnym tempie. Tai chi powstało jednak dla celów bojowych i każdy ruch jest defensywny lub ofensywny, celem chi kung natomiast jest dobre zdrowie. Badania dowiodły, że zarówno chi kung, jak i tai chi poprawiają koncentrację i samopoczucie, co zasadniczo ułatwia życie i to niezależnie od metryki. Ciało jak biczPiotra Ziembę, instruktora tai chi, w dzieciństwie pasjonowały potyczki bohaterów "Illiady". Później zainteresował się szermierką, judo i karate. Poważnie wschodnimi sztukami walki zajął się, gdy przyjechał do Poznania, by uczyć się w liceum plastycznym. "Zapisałem się do sekcji yamanushi ryui, gdzie codziennie odbywałem treningi. Ćwiczyliśmy karate i kobudo (uzbrojona wersja karate), marzyliśmy jednak o kontakcie z prawdziwym kung fu" - opowiada. Kiedy w połowie lat 80-tych, Piotr i jego klubowi koledzy dowiedzieli się o istnieniu tai chi, napisali list do dra Yang Jwing-Minga z prośbą o udzielenie kilku pisemnych wskazówek, aby mogli samodzielnie trenować. Mistrz odpisał, że takowych nie udzieli listownie, gdyż tai chi nie można nauczyć się z książek. "Mistrz zaskoczył jednak nas wszystkich, bo zdecydował się przyjechać do Polski. Przyrównywał nasz kraj do starożytnych Chin i mówił, że Polacy i dawni Chińczycy mają wiele wspólnego" - wspomina. Gwarancją zdrowie i kondycjaO skuteczności i funkcjach terapeutycznych chińskiej gimnastyki czy systemu tai chi napisano tony ksiąg. W Chinach znalazły one zastosowanie w klinikach, szpitalach i sanatoriach. Oprócz wymienionych wcześniej zalet, warto wspomnieć jeszcze, że dzięki tym ćwiczeniom wzrasta odporność organizmu, ulegają poprawie procesy samoregulacji ustroju, zwiększa się samoświadomość, opóźnia się proces starzenia. "Cierpiałam na ostre migreny - opowiada Ewa, studentka ćwicząca chi kung. Tradycyjne pigułki przeciwbólowe nie pomagały. Rok temu koleżanka namówiła mnie na chi kung. Nigdy nie uprawiałam sportu, ale pomyślałam, co mi szkodzi spróbować, przynajmniej trochę się poruszam. Zaintrygowały mnie już same "pozy", jakie wykonuje się w trakcie tej gimnastyki - płynnie naśladuje się ruchy zwierząt, co bardziej przypomina pływanie i taniec niż aerobik. Zaryzykowałam i nie żałuję, a co najważniejsze po roku zajęć o bólach głowy zapomniałam". "Każda systematycznie uprawiana forma rekreacji ruchowej, która poprawia nasze zdrowie i samopoczucie, jest warta polecenia. Wybór rodzaju aktywności zaspokającej nasze potrzeby zależy jednak od nas samych" - podsumowuje Jacek Wasielewski.
Szkoła Taijiquan Piotr Ziemba | www.taichi.com.pl | e-mail: poznan@taichi.com.pl | tel. +48 603 071 711 |